Sesja zdjęciowa

Sesja zdjęciowa niezależnie od pory roku przynosi dużo frajdy. Nie tylko dla fotografowanego, ale również dla fotografa. Niezależnie od tematu, chcę by moje zdjęcia na etapie kliknięcia spustu migawki, jak i postprodukcji były jak najbardziej „moje”. Staram się odrzucić z pamięci wszystko co widziałem, czym się inspiruję. Chcę by efekt końcowy był jak najbardziej „osobisty”. Przecież tym właśnie jest fotografia – unikalnym spojrzeniem, osobistą wrażliwością na ludzi, miejsca, chwile i emocje. Poniżej możecie zobaczyć kilka kadrów, które udało się wykonać dla Emilki i Wandy, dziewczyn z portalu http://wiejaksieubrac.pl Dzień był, nazwijmy to prosto z mostu – paskudny, ale nastroje dopisywały.Udało się nam wspólnie stworzyć bardzo fajną atmosferę, która przełożyła się na udaną sesję i bardzo sympatyczny dzień. Zapraszam do zdjęć, jak i do współpracy. Tomasz

Fotografia rodzinna

Fotografia rodzinna to całkiem fajny sposób na weekend. Okazuje się, że nie samym mrocznym surrealizmem człowiek żyje. Gdy jesienne kolory wybuchają wprost na moje oczy, za oknem w połowie października 22 stopnie, nie sposób siedzieć w ciemnej pracowni. Wiecie co lubię w takich rodzinnych sesjach plenerowych? Radość lubię, spontaniczny uśmiech lubię. Lubię też to, że każde spotkanie jest inne. Inna energia, inna aura i twarze… Zawsze spotyka mnie coś fajnego i niepowtarzalnego. Poniżej kilka kadrów z pewnej jesiennej soboty spędzonej z Karoliną i Tomkiem, oraz ich córkami – Oliwką i Jagodą. Dużo, dużo się działo. Dziękuję Wam za wspaniały i piękny dzień.

Świat kotów

 [PL] Grupa widzów, która zna moją twórczość, wie, że świat zwierząt jest dla mnie motywem przewodnim. Bez zwierzaków swojego życia i pracy sobie nie wyobrażam. Możecie je spotkać na większości moich fotomanipulacji. Poza fotomontażem i surrealistycznym podejściem do tematu, z przyjemnością także fotografuję nasze zwierzaki w ich codziennym życiu, na pamiątkę właścicielom, lub w celach promocyjnych. Poniżej przykładowe ujęcia z ostatniej sesji dla uznanego hodowcy kotów rasowych. Bohaterowie sesji, jak to zwykle, nie byli nią zainteresowani i mieli tysiąc swoich spraw, co skutecznie deprecjonowało moje wysiłki. Dlatego tak ważnym jest, by zwierzę miało trochę czasu by się z fotografem zapoznać, by uspokoić się i w konsekwencji zachowywać naturalnie. Wówczas będzie po prostu dużo łatwiej, a i kadry będą weselsze. Nie ma nic gorszego niż zdjęcie przestraszonego czy niespokojnego zwierzaka. Nie o to przecież chodzi. Istotą jest ukazanie nie tylko  piękna, ale także ulotnych chwil z ich życia. Parędziesiąt ujęć w najróżniejszych pozach i przy użyciu niecnych podstępów udało się wykrzesać. Dzień spędzony w tak doborowym towarzystwie to lekarstwo na stres i czysta przyjemność. Kochajmy zwierzęta, one nadają temu światu sensu i radości. A fotografia zwierząt to sama frajda, choć czasami przyznać trzeba, że to wymagająca cierpliwości walka charakterów. Mieszkam z […]